Miłość nie kończy się nigdy - Jadwiga Courths-Mahler
Siedzieli przez chwilę w milczeniu. Hans nie mógł się oprzeć chęci spojrzenia na twarz Flavii. Miał wrażenie, jak gdyby dziś po raz piewrszy patrzył na nią świadomie. Zauważył, jaka była piękna, jak czarujące i dystyngowane sprawiała wrażenie. Steffa Marena nie posiadała takiej wytworności w swym